pl en

MPEC Olsztyn

...z nami zawsze
będzie cieplej...

Wspieramy społeczność lokalną

  • Świetlica wypełniona muzyką

    dodano: 2017-03-03 15:15:00

    6 grudnia 2017 r. z okazji Mikołajek, siedzibę Spółki MPEC odwiedziły dzieci z Integracyjnej Świetlicy Romskiej „Gaja”. O wrażeniach z wycieczki oraz o samej świetlicy rozmawialiśmy z Panią Brygidą Bilicką.

    Grzegorz Kamiński: Jak długo istnieje świetlica „Gaja”?
    Brygida Bilicka: W tej chwili mija czwarty rok.

    – Ile dzieci do niej uczęszcza i w jakim przedziale wiekowym?
    – Łącznie przychodzi dwadzieścia pięcioro dzieci w wieku od czterech do piętnastu lat.

    – To dość duża rozpiętość wiekowa.
    – Zgadza się. To dlatego, że u nas nie ma progów wiekowych. Z uśmiechem witamy wszystkie dzieci romskie i polskie.

    – Co było inspiracją do stworzenia takiego miejsca oraz jakie cele Pani przyświecały?
    – Początkowo prowadziliśmy Romską Świetlicę Rodzinną mieszczącą się przy ulicy Warszawskiej. Jest ona jednak stosunkowo mała – mieści piętnaście osób łącznie z dorosłymi, dlatego utworzyłam jeszcze jedną świetlicę. Także po to, aby dzieci z centrum Olsztyna miały bliżej. Przychodzą do nas bawić się, uczyć tańca i śpiewu oraz ćwiczyć grę na instrumentach. Chcę zachęcić je również do podtrzymywania naszej tradycji – aby nie zapominały swojego języka oraz skąd się wywodzą. Dzięki temu, w przyszłości będą mogły przekazać tę tradycję swoim dzieciom.

    Dzieci ze świetlicy podczas wycieczki po Ciepłowni Kortowo (fot. AP). 

    – Jak wygląda plan dnia w świetlicy?
    – Dzieci, po zajęciach szkolnych i odrobieniu prac domowych, przychodzą do świetlicy, w której najpierw jemy obiad. Następnie zaczynają się zajęcia. Chłopcy oraz dziewczęta mają oddzielne próby tańca i śpiewu. Jeśli chodzi o naukę gry na instrumentach, to odbywa się ona rotacyjnie.

    – Dzieci odwiedziły MPEC 6 grudnia z okazji mikołajek. Jak wrażenia po wizycie?
    – Dzieciaki były bardzo szczęśliwe i podekscytowane tym, że mogły zwiedzić MPEC. W szkole opowiadały o tej wycieczce nawet pani dyrektor. Cieszyły się, że mogły zaśpiewać kolędy, pokazać coś od siebie. Były także podekscytowane prezentami, które otrzymały i za które raz jeszcze gorąco dziękujemy!

    – Wspomniała Pani, że również polskie dzieci odwiedzają „Gaję”.
    – Tak, bo nasza świetlica ma charakter integracyjny. Nie ma w niej żadnych podziałów. Obecnie do „Gaji” przychodzą dwie polskie dziewczynki, które tak samo uczą się tańczyć i śpiewać, również w naszym języku, z czego są bardzo szczęśliwe. Wszystkie dzieci świetnie się ze sobą dogadują, nie ma mowy o żadnych podziałach czy dokuczaniu.

    – Czy widzi Pani jakieś różnice, w temperamencie czy procesie wychowawczym, między polskimi a romskimi dziećmi?
    – Jeśli chodzi o mnie – to nie. Gdy dzieci polskie i romskie bawią się razem, widzę podobną żywiołowość w jednych i drugich. Zresztą one także w swoim kręgu nie zauważają między sobą różnic. Jeśli jakaś inność jest akcentowana, to raczej poprzez ingerencję dorosłych.

    – Romowie znani są z perfekcyjnej gry na instrumentach i pięknego śpiewu. Rozumiem, że w świetlicy również jest to element dnia codziennego?
    – Oczywiście. Romom muzyka towarzyszy od najmłodszych lat, jest to część naszej tradycji. Dzieci dobrze się czują, gdy grają, śpiewają. Uwielbiają także tańczyć. Relaksuje je to i pozwala odpocząć od trudów szkolnych. Codziennie jestem świadkiem tego, ile radości im to przynosi.

    – Podczas wizyty dzieci w MPEC-u byliśmy świadkami wykonania przez nich kolęd w dwóch językach. Czy przy innych okazjach również pokazują światu swój talent?
    – Tak, dzieci mają już swoje pierwsze sukcesy. Grają koncerty podczas Międzynarodowych Dni Romów. Występowały również przed wojewodą warmińsko-mazurskim – panem Arturem Chojeckim – oraz panią Moniką Szustowicz (pełnomocnikiem do spraw mniejszości narodowych i etnicznych oraz równego traktowania). Śpiewają także podczas wszelkich uroczystości i apelów szkolnych.

    – Jakie są plany na przyszłość, jeśli chodzi o działalność i rozwój „Gaji”?
    – Mój tata – Adam Fedorowicz – chce w przyszłości zapisać większość dzieci do szkoły muzycznej. Ponieważ, o ile jesteśmy w stanie przygotować dzieciaki w świetlicy do pierwszego przesłuchania, to często niestety nie mają one możliwości dalszej nauki. A przychodzą do nas naprawdę zdolne dzieci. Na przykład ośmioletni chłopczyk, który niesamowicie gra na perkusji. Chcemy poświęcić się tej idei w stu procentach, aby nasi podopieczni mogli kiedyś w przyszłości przekazywać swój talent, wiedzę i tradycję dalszym pokoleniom.

    – W takim razie z całego serca życzę dalszych sukcesów i spełnienia planów! Dziękuję także za rozmowę.
    – Również serdecznie dziękuję, to jest moje ciche marzenie, bardzo bym tego chciała. Dziękuję za rozmowę.

    Rozmawiał: Grzegorz Kamiński

     

    Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z mikołajkowej wizyty dzieci ze Świetlicy GAJA w siedzibie Spółki MPEC. 

Zdjęcia

Aktualności

Sklep internetowy

Sprawdź ofertę

Stacja meteo "Słoneczny Stok" w Olsztynie

Położenie geograficzne: 53°47' N; 20°30' E
Temperatura powietrza: 8.9 °C
Prędkość wiatru: 1.9 m/s
Nasłonecznienie: 88.0 W/m2

Ciepłownia "Kortowo"

Przepływ wody sieciowej: 1320.0 m3/h
Moc źródła ciepła: 43.1 MW
Temp. wody zasilającej MSC: 72.0 °C
Temp. wody zwracanej z MSC: 44.0 °C

Elektrociepłownia "Michelin"

Przepływ wody sieciowej: 869.0 m3/h
Moc źródła ciepła: 33.9 MW
Temp. wody zasilającej MSC: 73.4 °C
Temp. wody zwracanej z MSC: 41.5 °C

facebook